Czwórka ludzi. 2 847 aut.
Nie korporacja, nie call center. Rodzinna firma z Psar-Kolonii, licencja Copart + IAAI od 2018, 108 opinii 4.8★.
Zaczęliśmy, bo sami sprowadziliśmy Mustanga z Houston i zostaliśmy z VAT-em, akcyzą i żółtym tłumaczem.
W 2018 Tomasz Furmański (wtedy jeszcze mechanik z Końskich) kupił swojego pierwszego Mustanga na aukcji Copart. Miało być taniej — wyszło z bólem głowy. Półtora roku ogarniał samodzielnie ceł, podatków, tłumaczeń, rejestracji. Kiedy w końcu odpalił auto pod swoim domem, pomyślał: "to musi dać się zrobić normalnie".
Dzisiaj Furmax to czwórka ludzi, 2 847 sprowadzonych aut, licencja Copart i IAAI, stałe umowy z przewoźnikami w Houston, Dallas, Los Angeles, Chicago. 108 zweryfikowanych opinii z Google, średnia 4.8★. Kanał YouTube 12 400 subskrybentów.
Nie robimy "jak najszybciej". Robimy jak najspokojniej — żebyś po odbiorze auta nie musiał jechać do urzędu, do tłumacza, do skarbówki, do celnika. Dostajesz kluczyki i komplet papierów.
Pierwszy Mustang z Copart Houston. Ruszamy w Psarach-Kolonii jako jednoosobowa działalność.
Licencja Copart i IAAI. Zatrudniamy Martę (logistyka) i Jakuba (cło).
Uruchamiamy YouTube. Kinga dołącza do customer care.
Własna platforma tracking, cronjobby z Copartem, 4.8★ średnia z 108 opinii.
Trzy rzeczy, których nie robimy.
Nie ukrywamy kosztów.
Nasze honorarium to 6 500 zł fix — widzisz je w kalkulatorze zanim klikniesz wycenę. Koniec z "trzema ratami i nagłymi opłatami dodatkowymi".
Nie licytujemy ślepo.
Przed każdą aukcją ustalamy z Tobą max budżet. Jeśli przekroczymy — bierzemy koszt różnicy na siebie. Nigdy nam się to nie zdarzyło.
Nie boimy się reklamacji.
Jeśli auto nie zgadza się z opisem aukcyjnym — zwrot pełnych kosztów w ciągu 14 dni. Standard, nie wyjątek.